Ta strona używa plików cookies

Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w polityce cookies.

Gmina Kozy
pokaż menu dodatkowe »
Pokaż aktualności z kategorii:
Pokaż aktualności z ZAKRESU DAT:

Interwencja policji uratowała dom i mieszkańców!

Interwencja policji uratowała dom i mieszkańców!
W nocy 7 listopada br w jednym z domów  na terenie naszej gminy doszło do pożaru.
Pomimo, że pożar objął dwie ściany domu,  jego mieszkańcy spali ... i o niczym nie wiedzieli.
Dzięki wspólnej akcji policji i straży nikomu nic się nie stało!
wypowiedź policjantów na stronie: http://www.radiobielsko.pl/news/31295-Uratowali-rodzine-z-pozaru.html

***

"Mieliśmy problem z kolegą dobudzić lokatorów. Pukaliśmy po drzwiach i oknach, w których były zaciągnięte rolety. Nikt nie otwierał"- mówią policjanci.

Policjanci z komisariatu w Kobiernicach uratowali życie 4-osobowej rodziny, której palił się dom"-  cytujemy za wiadomością na stronie Radia Bielsko ...
i dalej ...
Do zdarzenia doszło w nocy w miniony weekend w Kozach.
"Było przed 3:00 w nocy, gdy dostaliśmy sygnał, że któryś z mieszkańców pali tworzywa sztuczne. Na miejscu okazało się, że w płomieniach stoi dom"- mówi st.sierż. Radosław Dendys, który pojawił się na miejscu z sierż.szt. Jakubem Janułą.
Policjanci ewakuowali mężczyznę oraz jego żonę i dwójkę dzieci w wieku 5 i 9 lat.
Wezwali na miejsce straż pożarną, a potem odłączyli dopływ gazu do budynku i przystąpili z właścicielem domu do gaszenia ognia. "Pomieszczenia były mocno zadymione, strażacy wykryli w nich spore podwyższenie poziomu tlenku węgla. Najbardziej zagrożony był 9-letni chłopiec, który spał w pokoju przy którym paliła się elewacja domu"- mówi sierż.szt. Jakub Januła. Dziecko zostało przewiezione do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Jego życiu nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo.
Na miejscu jako pierwsza pojawiła się Ochotnicza Straż Pożarna z Kóz.
"Chcieliśmy podziękować chłopkom za fajną współpracę. Podobnie chłopakom z JRG z Bielska-Białej"- mówi Dendys.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobną przyczyną pożaru mogło być zapalenie się kubła ze składowanym  popiołem z kominka.

źródło artykułu i zdjęcia :http://www.radiobielsko.pl/news/31295-Uratowali-rodzine-z-pozaru.html autor: Magda Fritz

Czytaj więcej:

http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/bielsko-biala/a/kozy-pozar-mieszkania-w-ktorym-byla-cala-rodzina-obudzilo-ich-pukanie-policjantow,11433913/
oraz
http://bielsko.slaska.policja.gov.pl/ka2/informacje/wiadomosci/186016,Policjanci-uratowali-rodzine-z-plonacego-budynku.html
cytujemy za portalem policyjnym:

"W niedzielę tuż przed 3.00 w nocy, sierż.szt. Jakub Januła oraz st.sierż. Radosław Dendys otrzymali informację, z której wynikało, że któryś z mieszkańców pali tworzywa sztuczne.
Policjanci natychmiast podjęli interwencję. Zauważyli, że w jednym z prywatnych budynków wybuchł pożar.
Paliła się elewacja zewnętrzna wraz z ociepleniem styropianowym, rynna i jej odpływ, a także skrzynka maskująca zawór gazu. Drzwi do budynku były zamknięte, a rolety zewnętrzne w oknach opuszczone.
Nikt nie reagował na dzwonek i pukanie do drzwi.
Wreszcie, po kilku minutach gwałtownego pukania do drzwi i okien, policjanci zdołali wybudzić ze snu śpiącego mężczyznę oraz jego żonę i dwójkę dzieci w wieku 5 i 9 lat.
Policjanci wyprowadzili domowników w bezpieczne miejsce. Wezwali na miejsce straż pożarną. Odłączyli dopływ gazu do budynku i sami przystąpili go gaszenia pożaru. Na miejsce dotarło kilka zastępów straży pożarnej oraz pogotowie gazowe. Strażacy ugasili pożar i zniwelowali zagrożenie.
Dokonali także pomiaru stężenia tlenku węgla w mieszkaniu, którego normy były znacznie przekroczone. Zwłaszcza w pokoju, w którym spał 9-letni chłopczyk. Dziecko zostało przewiezione do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Jego życiu nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo.
Z ustaleń wynika, że prawdopodobną przyczyną pożaru mogło być zapalenie się kubła ze składowanym tam popiołem z kominka. Wszystko wskazuje na to, że szybka i natychmiastowa interwencja policjantów zapobiegła tragedii."