Ta strona używa plików cookies

Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w polityce cookies.

Gmina Kozy - Przyjazne Miejsce
Gmina Kozy
pokaż menu dodatkowe »
Pokaż aktualności z kategorii:
Pokaż aktualności z ZAKRESU DAT:

30. Rocznica wyborów czerwcowych

Wtorek, 4 czerwca 2019
30. Rocznica wyborów czerwcowych

„Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm” – te słowa wypowiedziane po wyborach czerwcowych przez Joannę Szczepkowską zna wielu Polaków. W dniu dzisiejszym przypada 30 rocznica wydarzeń, które wpłynęły na szereg zmian zarówno w Polsce, jaki i w Europie.

W głosowaniu wzięło udział 62% uprawnionych do głosowania. Zwycięstwo odnieśli przedstawiciele Komitetu Obywatelskiego 'Solidarność'. Efektem tego było utworzenie pierwszego niekomunistycznego rządu, na czele którego stanął Tadeusz Mazowiecki.
***
 
Jak głosowano w Kozach w artykule kozianina Grzegorza Hałata - kliknij (cały tekst)
 
wybrane z tekstu fragmenty artykułu:

(...)
Do wyborów szedłem razem ze swoim ojcem - wówczas 70-letnim emerytem. O naszym wspólnym wyjściu do kościoła i potem głosowaniu zadecydował on sam, już na kilka dni przed wyborami. W PRL-u, stale rozpolitykowany, na wybory nie chodził. Uważnie jednak śledził obrady Okrągłego Stołu i przede wszystkim kampanię wyborczą w mediach. Teraz, w niedzielny poranek, czekał więc już na mnie z niecierpliwością, kilka razy sprawdzając, czy zabrał okulary. W kieszeni miał dwa długopisy, na wypadek gdyby jeden się zaciął. Przy wyjściu z kościoła ktoś ukradkiem wcisnął mi do ręki małą karteczkę - solidarnościową ściągę z instrukcją, jak głosować. Akurat nam ona nie była bardzo potrzebna, bo dla nas było wszystko jasne. Kontrkandydaci "Solidarności" też mieli takie ściągi, ale w Kozach już nie bardzo miał kto je rozdawać. Kozianie mogli je jednak znaleźć np. powykładane w pociągach.

W auli SP nr 2 zastaliśmy bardzo wielu ludzi - można by powiedzieć, że był tłok. W oczy rzucał się stół z wizytówką "Mężowie zaufania", ustawiony pod sceną. Siedział przy nim sekretarz jednej z kozieńskich POP. Karty do głosowania wręczono nam dość szybko, ale na rychłe dostanie się do kabiny nie było widoków. Kabin było kilka, lecz przed każdą stała kolejka. Nic w tym dziwnego, bo ordynacja była taka, że aby prawidłowo zagłosować, należało skreślić wszystkich kandydatów oprócz tego, na którego chciało się oddać głos. Trochę to więc trwało, tym bardziej że komuniści w przeciwieństwie do "Solidarności" na jeden mandat wystawiali po kilku kandydatów. W ten sposób chcieli pokazać, jak bardzo są demokratyczni. Było to niezwykle korzystne, bo przy małej ilości głosów, które otrzymywali, te głosy jeszcze się rozpraszały. Aby nie czekać, ale jednak zagłosować, podszedłem do sceny i na jej deskach skreślam kogo należy ....
(...)
Głosowanie zakończyło się o 22, zamknięto lokale i komisje przystąpiły do liczenia głosów. Miały co robić, bo każdy z 5044 wyborców, którzy w Kozach głosowali, otrzymał po 7 kart (5 na posłów, listę krajową i kartę na 2 senatorów). Frekwencja w Kozach wyniosła 73,5 proc. ..
(...)
W Kozach Grażyna Staniszewska znokautowała dwóch swoich konkurentów otrzymując 86,5 proc. głosów, a Janusz Okrzesik pokonał swojego rywala, dostając 83,5% głosów. Podobnie spośród 12 kandydatów wybierali kozianie 2 senatorów. I tak solidarnościowi kandydaci otrzymali u nas - Andrzej Kralczyński 78,8 proc. głosów, a Maciej Chrzanowski 79,4 proc. głosów. Obaj w okręgu bielskim pewnie, już w pierwszej turze, wygrali i zostali senatorami.

(...)

cały tekst strona http://wyborcza.pl/1,95891,20206131,wybory-czerwcowe-w-kozach-czyli-jak-kozianie-skreslali-komune.html